SZKŁO
kwiecień 5, 2008 on 9:12 po południu | W KAMIENIE | Brak komentarzySZKłO. Zwykłe szkło. Czy na pewno aby? Na wskroś przejrzysz, bo czyste.
Przejrzyste właśnie. Nie zasłoni Ci niczego, choćbyś prosił.
I zobaczysz.
Troskę o dzikiego łabędzia, co nie wyrósł jeszcze. Może to nie łabędź…
Łagodną czy rubaszną – ale mądrość. Mądrość deszczu w suszę.
I wodę też, lecz z fontanny – co za radość nagła wystrzeliła w chmury!
Zamyślenie i powagę wędrowca strudzonego – długa droga przed nim.
Błyskawice, uśmiechy i grymas przedwiośnia.
Aż po sam widnokrąg. A co za nim, dalej co…?
No Comments yet »
Dodaj komentarz
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress