CZAPKA …KOSMICZNA?

kwiecień 19, 2008 on 9:36 przed południem | W NIE CAŁKIEM POWAŻNE | Brak komentarzy

Znalazła se Koza copkem. Cieszyła się , jak… koza. Bo akuratna ta czapka była, jak dla Kozy specjalnie robiona. Jak ręcznie prawie. Jak ulał – rzekłbyś. A tu i zima blisko- najzimniejsza z zim – i się przydać może na główkę kozią głupiutką. By tam te resztki rozumku uchronić przed…, oj, przed wszystkim.

Niedługo uciechy tej było- zgubiła Koza czapeczkę. Larum podniosła nieziemskie . Szuka w płaszczu i w surducie, w prawym…, no , wszędzie szuka. Gdzie czapka podziała się!!!? W kosmos poleciała, czy jak? Gdzie w kosmos? W jaki kosmos? Toż czapki w kosmos nie latają same. Chyba. Trudno i darmo. Czapki brak. Posmutniało Kozisko, zmarkotniało po starcie takiej. Mija miesiąc, drugi mija, trzeci , piąty…

„Show must go on”, że za Fredkiem Wielkim powtórzę.

Nagle –gwizd; nagle- świst; para – buch …

Jest! Znalazła się czapeczka śliczna taka! Wysoko, wysoko …dosięgnąć …jak ją chwycić?! Wyciąga się Koza, jak długa, a długa nie jest, niestety. Podskakuje – skoczna jest; no – jak skoczna, tak nie daje rady. Toć jej czapka tam, niczyja inna i co? Nie sięgnie może? Kozą by nie była! A schodeczki, to od czego one są? Albo drabinka jaka? Dawać , dawać prędziutko!

Mam. Nigdzie się bez niej nie ruszę. Moja ci ona i basta. :D

No Comments yet »

Dodaj komentarz

XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress