PYK … i nie ma.
maj 1, 2008 on 8:04 przed południem | W ZWYCZAJNA WIOSNA | Brak komentarzy
I po gołębiu. Naiwny pasażer łudzi się: ale piór pogubił?! . Młody, to i naiwny. Przejdzie mu kiedyś, mam nadzieję. A gołąb – jak nie uważał – to skutek taki ma. Może chory był? A może cwaniak lepszy, co mu się zawsze udaje. To raz się nie udało. Jedno jest pewne – jednego gołębia do paskudzenia mniej.
No Comments yet »
Dodaj komentarz
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress