Hmmm… ?

maj 27, 2008 on 7:36 po południu | W ZWYCZAJNA WIOSNA | Brak komentarzy

Dla odmiany wiecheć :) goździków drobnych. Całe mnóstwo małych łebków w kolorze… No właśnie. Do czego to doszło, żeby niewiasta barwy nazwać nie umiała?  :D

Główka – strzępek chmurki białej, gdzie się Komuś kapnęło – w samo centrum – pomarańczy soku. Uroniło Mu się, pociekło, kiedy cząstki dzielił… Sok rozpłynął się nie całkiem i zastygł – oniemiały…

„mniej nie umiem, bardziej… nie potrafię… ” :)

Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress