GRANAT
czerwiec 1, 2008 on 4:07 po południu | W KAMIENIE |A o czym to opowiadać będzie? Kamień, co na drodze? Pocisk, co w strzępy rozerwać może? Czy owoc, co słodki i cierpki zarazem. Pragnienie ugasi w mgnienie, a poplami, że nie zmażesz tego. GRANAT.
Sam świetlisty, a i Ciebie prześwieci na wskroś. Wszystkie kolory jego prócz jednego – błękitnego. Czy to gwiazda nieznana nikomu, z konstelacji uciekła, jedna taka w kosmosie ukrywa się wciąż? Czy kota dzikiego źrenicy to błysk?
Czy moc posiada tajemną? Niepotrzebna mu moc taka. Sam jest mocą i siłą, choć nie diament to… jeszcze…
No Comments yet »
Dodaj komentarz
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress