LABRADORYT
czerwiec 1, 2008 on 3:28 po południu | W KAMIENIE | Brak komentarzyWyspa – za mało dla niego. Na półwyspie go znajdziesz na pewno. Kruchy i przezierny LABRADORYT.
Spękany głęboko i płytko. Szlifem gładkim się starasz – zostają te bruzdy najgłębsze. Fasetem chcesz chronić od ciosu - próbuj. Nie zdążysz – muszli krawędzią się uzbroi i w muszlę zamknie. Zadraśniesz ledwo– rysa biała zostanie. Dłonie … niezdarne zetrą na proch biały. Wyraźnie wielobarwny się staje , gdy siła magnetyczna go muśnie ukradkiem . I migotliwy w barwach tęczy skradzionych.
I taki perłowy.
I zielony, bardzo zielony…
No Comments yet »
Dodaj komentarz
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress