BUJANIE
czerwiec 6, 2008 on 9:26 po południu | W ARCHIWUM | Brak komentarzyZabrzmiała nuta fałszywa… No, fałszywa ona, jak nic. Gdzie ten fałsz tak dokładnie i po co? Albo- dlaczego raczej? Jak mawiali onegdaj bardzo: nie na śliczną to główkę niewieścią rebus. Cały mordunek o kant potłuc okrągłości wszelakich.
Niebywałe, jak się plączą same od siebie, zawsze równiuśko układane – i zawsze jednako splątane kabelki od słuchawek. Ki czort z tym poplątaniem? I inne układane ze szczególnym staraniem pomięszania dostają od nowa.
Nic, tylko stracha na wróble machnąć – powiada gwiazdor mediów, co karierę zrobił – skromnie rzecze – dzięki audycjom płochym. Takie to chłopackie żarciki, co i się na nich wyznawać nie muszą dziewuchy tako samo płoche.
Ładne , oj ładne, no nic z tego, nic zupełnie i nijak pojąć się nie daje.
Od jakiego żarcia to? Dłuuuuugo by opowiadać…
URODA TAKA
czerwiec 6, 2008 on 9:36 przed południem | W ZWYCZAJNA WIOSNA | Brak komentarzyStraszyły ludziska, że fiołki przekwitły już. Laboga i nie do wiary!!! No i pewnie, że nie do wiary. A co ja tutaj w kieliszku widzę takiego, z główką małą, żółtawą, oczkiem ciemnym, do bratka podobnego? Jakiego podobnego?! A bratek – to co to takiego? Ten – to dopiero panoszy się z kolorami. Od bieli niewinnej przez wszystkie - innym kwiatkom właściwe – do czarnego aksamitnego, mrocznego.
A w kieliszku pić podano wody rześkiej a pożywnej – fiołku
Fiołków w świecie – zatrzęsienie, Państwo moi.
Wonne, Skalne, Leśne. I Przedziwne! I Rogate! A wymagające toto ?! A światła potrzebuje?! A w półcieniu najlepiej?! Skaranie! I jak tu dogodzić? Widać – można, jak ich tyle i wszędzie. A wszystkie w ostrogę… uzbrojone? Hmm ,… ostrogą obdarzone.
A ludziska straszyły, straszą i straszyć będą. Taka ich uroda.
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress