BUJANIE
czerwiec 6, 2008 on 9:26 po południu | W ARCHIWUM |Zabrzmiała nuta fałszywa… No, fałszywa ona, jak nic. Gdzie ten fałsz tak dokładnie i po co? Albo- dlaczego raczej? Jak mawiali onegdaj bardzo: nie na śliczną to główkę niewieścią rebus. Cały mordunek o kant potłuc okrągłości wszelakich.
Niebywałe, jak się plączą same od siebie, zawsze równiuśko układane – i zawsze jednako splątane kabelki od słuchawek. Ki czort z tym poplątaniem? I inne układane ze szczególnym staraniem pomięszania dostają od nowa.
Nic, tylko stracha na wróble machnąć – powiada gwiazdor mediów, co karierę zrobił – skromnie rzecze – dzięki audycjom płochym. Takie to chłopackie żarciki, co i się na nich wyznawać nie muszą dziewuchy tako samo płoche.
Ładne , oj ładne, no nic z tego, nic zupełnie i nijak pojąć się nie daje.
Od jakiego żarcia to? Dłuuuuugo by opowiadać…
No Comments yet »
Dodaj komentarz
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress