SEKRET W SZKLE

czerwiec 8, 2008 on 11:12 po południu | W ZWYCZAJNA WIOSNA | Brak komentarzy

Tajemnica schowana. Tajemnica serdeczna. Znaleziona. Nie  powiedziana. Zdradzona.

Wykrzyczane w żalu i złości, w strugach deszczu – słowa kłujące. Od dni wielu. I przepadło. Przepadło…?  Poczekać na… Na zrozumienie, pożegnanie i wybaczenie… sobie. Na przyszłość.

Ale KTOŚ  chciał inaczej. Plan  miał inny… Przyszłość ta zatopiła się, utonęła. W wielkim morza błękicie wzburzonym. Choć nakreślona była ręką prawdziwie na zwitku szarym. I zrozumienie  w niej było, wybaczenie i pożegnanie.

Zostało coś? COŚ zostało… Do zobaczenia…

PO FRANCUSKU

czerwiec 8, 2008 on 4:45 po południu | W ZWYCZAJNA WIOSNA | Brak komentarzy

Stadem wielkim towarzystwo śpiewacze, kolorowe zasiadło do koncertowania. Ze świata czterech stron sfrunęło. I popisuje się dyskretnie. Najbardziej przed sobą nawzajem się chwalą. Dzwonki głosów stroją , a do gromady i wietrzyki zgrają zleciały się w mig. I próbują wtórować zaczepiając figlarnie wszystko to, co zaczepiać się daje. Zakręciło się w walczyku piórek mnóstwo pogubionych. I wirują!, wirują! wstążką jedną. Opadają nareszcie pomęczone troszeczkę, od wietrzyków niestrudzonych się kryją. Zadyszane ciut, ciut…

Tak o ranku pobrzmiewa, łaskocze…- trymolo francuskie akordeonowe. :)

Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress