PO FRANCUSKU
czerwiec 8, 2008 on 4:45 po południu | W ZWYCZAJNA WIOSNA |Stadem wielkim towarzystwo śpiewacze, kolorowe zasiadło do koncertowania. Ze świata czterech stron sfrunęło. I popisuje się dyskretnie. Najbardziej przed sobą nawzajem się chwalą. Dzwonki głosów stroją , a do gromady i wietrzyki zgrają zleciały się w mig. I próbują wtórować zaczepiając figlarnie wszystko to, co zaczepiać się daje. Zakręciło się w walczyku piórek mnóstwo pogubionych. I wirują!, wirują! wstążką jedną. Opadają nareszcie pomęczone troszeczkę, od wietrzyków niestrudzonych się kryją. Zadyszane ciut, ciut…
Tak o ranku pobrzmiewa, łaskocze…- trymolo francuskie akordeonowe.
No Comments yet »
Dodaj komentarz
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress