GESTY…

czerwiec 12, 2008 on 11:15 po południu | W ZWYCZAJNA WIOSNA | Brak komentarzy

Jest … taki jeden gest, co… rozbraja…, pogrąża, … niweczy…

I nieważne zupełnie, czego… fizycznego ten jeden gest dotyczy…, dotyka… Czy rękawiczki to skórzanej, leciwej , zniszczonej, czy …innego czegoś, całkiem innego…

Jeśli tyle w tym nonszalancji nieudawanej, ile należy się właśnie – tak dużo nonszalancji tej – to już nic nie można uczynić w obronie własnej… Nie można … Możności takiej nie ma. I nikt wołania nie usłyszy o możność taką… Wołania nie było.

A gdyby nawet… pojawił się skrawek jaki , taka mała, maleńka… szansa ochrony przed… Plecy zobaczyć tylko. Odwrócone, spojrzenia jednego nie ma. Niechętne, by korzystać z szansy tej, która jest …, ale na co ona ?Na … szarość? Zwykłość? Normalność?

Co za szansa? na nic?

Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress