BATALIA TO…?
czerwiec 14, 2008 on 10:50 po południu | W ZWYCZAJNA WIOSNA | Brak komentarzyDwa ciała wzniesione, sobą oplecione… Splatają się bardziej i bardziej. Miękkim …ślizgiem przesuwają się po sobie wolno, wolniej jeszcze… W tańcu zapamiętania. Wokół .. nieważne wszystko… Wiją się, ściśle ze sobą … dotknięte każdym calem. Co to jest za muzyka, co takie rytmy dyktuje? I czujne takie, czułe…? Wrażliwe na jedno dotknięcie zmienione, na jedno inne o… tchnienie różne od poprzedniego tknięcie. Zrywają się nagle od błysku niewidzialnego, od gromu niesłyszalnego! Oczy wpatrzone w drugie oczy, badają, co w nich, czego spodziewać się jeszcze. Jakich nieprzewidzianych…, a co oczekiwanego czeka… Badają się chwilę krótką, tak krótką , jak rzęsy ruch. I zwierają się posuwiście , ciasno. Zdaje się końca nie ma ten lot w … zapamiętanie. I od nowa wartko, do apogeum blisko, bliżej … Kresu kres.
Wyczerpanie nadeszło i … poddanie.
Tak walczy kobra królewska. Do walki niepodobne … albo … podobne bardzo….
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress