ORCHIDEA CZYLI STORCZYK W PARZE :)
czerwiec 16, 2008 on 9:11 po południu | W ZWYCZAJNA WIOSNA | Brak komentarzyTrzy działki kielicha
. Białe. Trzy płatki korony. Białe dwa. A trzeci? I niebialy i nietaki. Jak nie płatek zupełnie, tylko… hmm… Wąsy to?… Czy to co to? I skrzydełka motyle barwy wrzosu. A co on taki zestrojony cudacznie – jeden sam pośród białych? Jak owadzia pani. Otóż to właśnie! Czaruje, wabi, nęci …, ale, ale , nie każdemu tak od zaraz pozwala na się rzucić …
czary.
Cztery takie cudeńka okazałe na wątłej, podpartej łodyżce wzniesione wysoko.
To storczyk uroki rzuca. Z niespodzianką w parze – gusła to nieliche.
Okazja to - czy nie.
LENIWIE, A UWAŻNIE :)
czerwiec 16, 2008 on 9:00 po południu | W ZWYCZAJNA WIOSNA | Brak komentarzyKiedy się tak na koniczynę patrzy…, to tylko wianków wicie na myśl przychodzi
Przyklęknąć wygodnie na kępie wielkiej, rozsiąść się na stopach bosych, a rozciągnąć się nawet do góry…
plecami. Uważanie przy tym należy się mieć - na pszczół uwijających się przy robocie liczne towarzystwo. Pomyśli se taka jedna z drugą co jeszcze, to i siędzie. A człek – stwór myślący małowiele przetrącić taką zechce - za nic, jak nic. To i mu się w podarku ofiarnym wielce dostać może takie kujnięcie w kawałek jego, co pszczołę powali całą.
Ale! Co ja gadam, co ja gadam
To przestroga dla dzieci wszak jeno. Pachnących słodyczą ze spania, paplania, biegania. Ze wszystkiego ![]()
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress