ŚWIECĄCE STOPY :)
lipiec 9, 2008 on 7:39 po południu | W POWAGA JEST TO... :) | 5 komentarzyNa parkingu pani stawia autko. Coś się grzebie z wyjściem, jak to pani. Torebeczka, okularki, kabeleczki od czegosić tam… i inne takie. Podchodzi coś niepewnie młodzieniec ku niej. Ku autku właściwie. Zaskoczony ciut, że się drzwiczki odemkły z nagła. To i w tłumaczenie się uderza, że taki ciekawski taki czy jaki?
- A, bo to myślałem, że stopy się pani nie świecą.
Pani gały wybałusza. Zerka ukradkiem oko zapuszczając za zadek swój, stópkę dla lepszej wygody widzenia lekko odsłoniwszy.
Młodzian nie gapa, podchwytuje to ukradkowe oko.
- Aaaa, bo widzi pani! Jest takie wierzenie ludowe, że jak się aniołom stopy nie świecą, to kicha! Nie anioł to był - kiej stopy ma nieświecące
Pani coś kapować się stara, nadąża, bo się stara
A młodzian niezmięszany rzecz zamyka:
- Wszystko w porządku. Zdawało mi się tylko. Pani stopy się świecą.
I poszedł sobie…
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress