LOGIKI PROCENT 100
październik 18, 2008 on 7:59 przed południem | W NIE CAŁKIEM POWAŻNE | 2 komentarzy
- To z czego ta pała?
- Z matmy.- i cisza.
- Z czego?
- Z kartkówki.- słowa , jak na lekarstwo.
- Z czego? – tak po jednym, po jednym i gdzieś się może dojdzie.
- Z funkcji kwadratowych.
- Rozumiem ( funkcje kwadratowe…???) . Masz jakiś zbiór zadań?
- Nie
- A ktoś ma?
- Nie wiem.
Jeden…, dwa…, trzy… Pomalutku, bez nerwów.
- A w książce?
- Co w książce?- oczy jasne z samym tylko zwyczajnym pytajnikiem.
- Czy zadania na temat funkcji kwadratowych są w twojej książce do matmy?
- Chyba tak. – No dziękować …, że chociaż chyba.
- A kto z klasy rozumie te … funkcje kwadratowe ? – o tak niech będzie, sprytnie…
- Nikt.
- Nikt – powtarzam dla porządku , bo bałagan się w głowie robi – Same pały były?
- Prawie. – jakiś sukces! Mogło być konsekwentnie „nie”
-To co to jest to „prawie”?
- Jeden koleś dwa, a kolesiówa trzy.
Wow! No to pogratulować uczycielowi!
- To…, może byście tak całą klasą poprosili nauczyciela…
- To pani jest. – przerywa.
- Dobra, pani. To poproście panią, żeby wytłumaczyła wam jeszcze raz.
- Będzie nam tłumaczyła. We wtorek. – Sam dodał
, bez pytania sam powiedział kiedy…???!!!
- Synu nadobny, nie można było tak od razu? A nie na końcu samym?
- Pytałaś od początku.
No i masz go.
Komentarze: 2 »
Dodaj komentarz
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress
jak będę miała syna to też tak chcę
Komentarz od Żyrafa — 28/11/2008 #
Dociekać znaczy się marzy podług logiki ponad wszelką wątpliwość…
Komentarz od Jola — 28/11/2008 #