ZACHWYCIĆ CZAS
październik 19, 2008 on 12:14 po południu | W ARCHIWUM | Brak komentarzyMówisz do mnie z uśmiechem: chodź tu…
I z uśmiechem: gdzie byłaś tak długo?
I ramiona szeroko otwierasz
Odpowiedzi nie słuchasz…, przywierasz…
Czas się cofnął od wejścia dyskretnie
Palec w znaku położył na ustach
Stanął w straży – za drzwiami – przybocznej
Niechaj trwa – co się staje naoczne
Usłyszałam, zobaczyłam w Twych oczach
I poczułam…, poczułam w zamknięciu.
Bez pytania choćby jednego…
Bez jednego słowa zbędnego.
No Comments yet »
Dodaj komentarz
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress