OBIEDWIE

marzec 30, 2009 on 1:27 po południu | W NIE CAŁKIEM POWAŻNE | Brak komentarzy


Obie ładne, obie Krysie

Obie chore?

Zdaje mi się,

Że ta jedna ozdrowiała

I przejrzała, i dojrzała. :D

NIE CAŁKIEM ŚRODEK WYRAZU

marzec 28, 2009 on 9:10 przed południem | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

 

      O d j e c h a ł y

      P r z e p a s t n e

      P o s r a n i a

      P o t u r l a ł y

      P e r e ł e k

      S z m a r a g d y

      I  z a  m o r z e

      S i ę   s ó j k a …

     Wybrała.

NOWIU ROGALIK

marzec 28, 2009 on 7:24 przed południem | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

Założę koszulkę w kolorze ołowiu

Świeżutko nabytą , nie bardzo za grosze

Koronka i jedwab – w dotyku. I w nowiu.

Choć trochę…  zdziwiona? Wszak takich nie noszę.

JEDNAK … MORZE

marzec 27, 2009 on 10:57 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

I zapachniał rozmaryn. I morze…

W łakomości płomyków, tak ciepłych…

Życzeń moc się już spełnić nie może

Może usnąć w rękach nie skrzepłych

 

Moc tych życzeń i podarunków

Co zlatują się zewsząd gromadą

Robiąc miejsce sobie wśród trunków

Nie lękając się o to, że spadną

 

Biała plaża…, biały tulipan…

Białe mleko wąsem nad wargą

Mleczna droga skończona i gry plan

Ale… pachnie przecudnie …

OBLICZA

marzec 26, 2009 on 7:38 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

Zima. Ciepła kurtka, ciepły szalik, czapka ciepła średnio. Jakkolwiek do szafy. Potem to , tamto i owamto. Jakkolwiek. I kąpiel. Długo i bardzo.  Powiesz mi, czemu kobieta późnym zimowym wieczorem  maluje paznokcie u stóp? Bez pośpiechu i precyzyjnie. Lakierem w kolorze drażniącej czerwieni.

Może to z tęsknoty za … sobą.

DWUNASTE: NIE ZAWADZAĆ

marzec 25, 2009 on 11:10 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

No a ty dziecię drogie, dziewczynko?

Nauczyłaś malować się szminką

I oczęta tuszujesz już gładko

Ayeliner  gwozdeczkiem nierzadko.

JEDENASTE - NIE STARACIĆ, NIE ZYSKAĆ

marzec 25, 2009 on 7:07 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

Dziecię drogie, chłopcze, chłopczyku

Pół żywota ci zlazło  w uniku

Drugie pół na unikach prześmiga

Twarz nietknięta, a poza nią nic nie masz.

WYNICZEK ODEJMOWANKA

marzec 25, 2009 on 5:50 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

Czy ktoś palił kiedyś marzenia?

Pachnie morzem i rozmarynem

Dym  ogniska szczypie łaskawie

By nie wnikać w inną przyczynę.

 

A złudzenia palił tam który?

Fetor mdlący jak jaśmin we worze

Dym nie szczypie, składa się w wersik:

„Ciała dałaś”. Nie pachnie morzem.

ROZTOPY

marzec 25, 2009 on 5:15 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

Bo w kałuży… Jak nie capnie!!!

Reumatyzm to czy co to?

W każdym razie ruszyć ciężko

Jak się wlezie w grząskie błoto

 

Co się ruszysz – co za bagno?!

Ciągnie, wsysa, zadobywa

Się nie miotać, się nie ruszać

Legnąć słupem i tak pływać.

TRALA, TRALA, TRALALALA

marzec 25, 2009 on 4:59 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

Coś się kręci w koło, w koło

Ależ kurna jest wesoło!

Zima poszła, wiosna stanie

To się bawmy moście panie

 

Ładnie, brzydko – byle grało!!!

Byle tylko chcieć się chciało

I nie wdepnąć – ni w kałużę

Ani w żadne  gówno duże

Nastpna strona »

Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress