DWUNASTE: NIE ZAWADZAĆ

marzec 25, 2009 on 11:10 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

No a ty dziecię drogie, dziewczynko?

Nauczyłaś malować się szminką

I oczęta tuszujesz już gładko

Ayeliner  gwozdeczkiem nierzadko.

JEDENASTE – NIE STARACIĆ, NIE ZYSKAĆ

marzec 25, 2009 on 7:07 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

Dziecię drogie, chłopcze, chłopczyku,

Pół żywota ci zlazło  w uniku,

Drugie pół na unikach prześmiga.

Twarz nietknięta cnotami rzyga.

WYNICZEK ODEJMOWANKA

marzec 25, 2009 on 5:50 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

Czy ktoś palił kiedyś marzenia?

Pachnie morzem i rozmarynem

Dym  ogniska szczypie łaskawie

By nie wnikać w inną przyczynę.

 

A złudzenia palił tam który?

Fetor mdlący jak jaśmin we worze

Dym nie szczypie, składa się w wersik:

„Ciała dałaś”. Nie pachnie morzem.

ROZTOPY

marzec 25, 2009 on 5:15 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

Bo w kałuży… Jak nie capnie!!!

Reumatyzm to czy co to?

W każdym razie ruszyć ciężko

Jak się wlezie w grząskie błoto

 

Co się ruszysz – co za bagno?!

Ciągnie, wsysa, zadobywa

Się nie miotać, się nie ruszać

Legnąć słupem i tak pływać.

TRALA, TRALA, TRALALALA

marzec 25, 2009 on 4:59 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

Coś się kręci w koło, w koło

Ależ kurna jest wesoło!

Zima poszła, wiosna stanie

To się bawmy moście panie

 

Ładnie, brzydko – byle grało!!!

Byle tylko chcieć się chciało

I nie wdepnąć – ni w kałużę

Ani w żadne  gówno duże

MANNA HOSANNA

marzec 25, 2009 on 4:13 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

Z pijanym zaśpiewam

Z kurwami nie tańczę

Kapryśnych bachorów

Po prostu nie niańczę

 

Nie piję z butelki

Do zlewu nie sikam

Co palę – za swoje

Nie tygrys- nie brykam

ŁATWE NIEWYMOWNIE

marzec 25, 2009 on 3:52 po południu | W BEZ-MIARY | 2 komentarzy

W infrastrukturze z interpunkcji –  interpretacje

Wyimaginowane bezprawnie – uzurpowanie

Z odczuć natłoku bzdurnych –  rozentuzjazmowanie

Z gestów cudzych a swoich – transwestytuowanie

Bez uczuć wyznanie za uczuć doznanie – prostytuowanie

Para w gwizdek, złoto w błoto, sranie w banie.

ŚWIECIE NASZ

marzec 25, 2009 on 2:39 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

Z dekoracji w dekorację

Z perspektywy w perspektywę

Świat obnaża swoje racje

Pokrzywione – lustra krzywe?

 

Spokrzywiały i zabziony

Dzikim winem omotany

W zapętleniu rozwidlony

Krótko można rzec – posrany.

 

Żeby uciąć te dysputy

Co z odruchów, no i wrażeń

Obraz świata wsadzić w buty

Przyjąć własną kolej zdarzeń

 

http://www.youtube.com/watch?v=1Qe_hE1kHOE

Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress