JEDNAK … MORZE

marzec 27, 2009 on 10:57 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

I zapachniał rozmaryn. I morze…

W łakomości płomyków, tak ciepłych…

Życzeń moc się już spełnić nie może

Może usnąć w rękach nie skrzepłych

 

Moc tych życzeń i podarunków

Co zlatują się zewsząd gromadą

Robiąc miejsce sobie wśród trunków

Nie lękając się o to, że spadną

 

Biała plaża…, biały tulipan…

Białe mleko wąsem nad wargą

Mleczna droga skończona i gry plan

Ale… pachnie przecudnie …

Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress