KARIEROWICZKA ZAWROTNA

kwiecień 25, 2009 on 9:07 przed południem | W NIE CAŁKIEM POWAŻNE | Brak komentarzy

 

Od potencjalnej nibykochanki

Przez konfesjonał,

Pomnik na sranie,

Aż po zaszczytną rolę barmanki.

:D

POLICZONE DO STA

kwiecień 19, 2009 on 10:03 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

 

Generalnie – mam to w dupie

Czekoladę sobie kupię

Się nie kłopocz przyjacielu

Że tak powiem – takich wielu.

METODA NA GŁODA I CHŁODA :D

kwiecień 17, 2009 on 5:42 po południu | W NIE CAŁKIEM POWAŻNE | Brak komentarzy


Gdyby kto tam  kiedy w niedostatku będąc

Emocji się znaczy niedobory miał

I gdyby natenczas niedobory owe

W prościutęńki sposób uzupełnić chciał

Polecę wam metod wręcz niewyszukanny

Co jest niekoniecznie dobry dla waćpanny

Wątróbeczki  kila, a niech będzie z pół

Mlekiem zalać wcześniej sadząc w byle dół

Czy to bądź miseczki , czy kwarteczki jakiej

Co to się w chałupie plączą różnorakie

I to jest nieważne proszę państwa , czy to

Kto lubi skwaruszki, albo kto na krwisto

Ogieniek podpalić mały bądź też duży

Emocjonowaniu każdy dobrze służy

Mąką poobtaczać, nie solić broń Boże

Bo i wtenczas może nie starczą i noże

Jedna obok drugiej na rozgrzany olej

Jakby mało było, nie kryguj się, dolej

Emocje w zenicie po kilku minutach

Skwierczy, skacze, strzela –w tle romantyk nuta

Gdyby nie obszerny kraciasty fartuszek

Byłby bardziej tłusty i zbąblony brzuszek

To jeszcze nie koniec państwo moi mili

Bośmy zapomnieli, żeśmy nie solili

Wątróbka nie słona, czy zupa za słona

Na jedno wychodzi

 

                            Ukochana żona

DOBREGO ŻYCIA

kwiecień 4, 2009 on 8:57 przed południem | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

 

Nie chcieć od Życia za wiele

Bo Życie – myślisz – pazerne

Odbierze, wyciągnie , zmiele

Do szczętu wyssie – niewierne

 

Odbierze – na pół podzieli

Co brzydkie. Czarne i bure

W gołębią szarość rozbieli

Zmiele krzywe, ponure

 

Wyciągnie kłujące zadry

Wyssie zepsutą krew

W pełnię zamieni kwadry

Nie pójdziesz na taki zew?

BAJKA O ZMIłOWANYM RYBAKU

kwiecień 3, 2009 on 9:30 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

 

 

 

Zarzuca rybak wędkę raz wtóry

Zwyczajnie – haczyk, błystka i z góry

Łapie się rybka, przynęta wzięła

Odhaczył rybkę, rybka spłynęła

 

Zarzuca rybak wędkę raz trzeci

Jak w ruskiej bajce normalnie leci

Rybka tą razą takoż połyka

Zdejmuje rybak rybkę z haczyka.

 

 

Rybka odpływa , znika w odmętach

Nie weźmie rybki już i zanęta

Rybak stroskany na brzegu wzdycha

Rybka od zacięć po prostu zdycha.

JAK CEP

kwiecień 3, 2009 on 8:42 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

 

Zasada jest prosta: obrywa się po najbardziej wysuniętej części…

A  pianista palce chroni…

MAŁY KAWAŁEK SZCZĘŚCIA

kwiecień 2, 2009 on 12:27 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy


Gdy się przeglądasz w oczach właściwych,

Udaje się dojrzeć swojego siebie.

Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress