BAJKA O ZMIłOWANYM RYBAKU
kwiecień 3, 2009 on 9:30 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy
Zarzuca rybak wędkę raz wtóry
Zwyczajnie – haczyk, błystka i z góry
Łapie się rybka, przynęta wzięła
Odhaczył rybkę, rybka spłynęła
Zarzuca rybak wędkę raz trzeci
Jak w ruskiej bajce normalnie leci
Rybka tą razą takoż połyka
Zdejmuje rybak rybkę z haczyka.
Rybka odpływa , znika w odmętach
Nie weźmie rybki już i zanęta
Rybak stroskany na brzegu wzdycha
Rybka od zacięć po prostu zdycha.
JAK CEP
kwiecień 3, 2009 on 8:42 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy
Zasada jest prosta: obrywa się po najbardziej wysuniętej części…
A pianista palce chroni…
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress