TAŃCZYĆ BYM…

maj 21, 2009 on 9:40 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy


Biała sukienka w grochy zielone

Nie krępująca, w sam raz , do kolan

Kołnierzyk grzeczny – rozchełstany

Z zamachem ramion całkiem nagich

W zawrocie włosów rozbujanych

W malignie nuty oswojonej

Na stopach lotnych, w bezdotyku

W przegięciu i bezpojęciu

W czarze

W marze

W… darze

Bym …

 


WIOŚNIE RADOŚNIE

maj 21, 2009 on 9:30 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy


Gdyby wiosna zechciała łaskawie

Nie być taka bezczelna bezczelnie…

Czy biedronki muszą po trawie?

By nie mogły po… jakimś dnie?

 

A kukułka bezwstydnie musi

Zaskakiwać? Znienacka tak?

To jej “kuku” to jakby dusi

Oznajmiane na wprost czy wspak

 

Jedne bzy się pordzewieć litują

Zamaszystość lilianą omamić

Swą czarowność bzową już trują

Miedzianymi czasu łuskami


Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress