ŁĄKA PO BRZASKU

lipiec 24, 2009 on 11:21 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

Opowiem Ci o zapachu łąki,
Gdy świt ciemności rozgarnia,
Nasyca sobą mrok.

Rozrzuć szeroko ręce,
Nie słuchaj, tylko chłoń.

Pachnie plastrem miodowym
I łapkami pszczelimi,
Co się nigdy, nigdy nie męczą.
Dzbanem mleka pełnym po brzegi.
Wielkim garem zupy szczawiowej.
I goryczką wczorajszego koszenia. Z oddali.

No Comments yet »

Dodaj komentarz

XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress