DRWINKI PANNY KRYSTYNKI:)

sierpień 17, 2009 on 3:11 po południu | W NIE CAŁKIEM POWAŻNE | Brak komentarzy


Mamroląco pozżymana

Może też i na bociana!

 

Że zatacza kręgi śmiało

Wprost nad głową! Nieba mało?!

 

A jakby to spojrzeć  tak:

Taki bocian… dobry  znak!

 

Nie kukułka, co podrzuci

Ledwo, co się człek obróci

 

A o znakach, proszę pana

Mogę bajać, pleść do rana.

 

Na ten raz – znak truskawkowy

Bo się dławią nią połowy

 

Losem przeznaczone sobie

Udławione cudnie obie

 

Albo taki: noc jest głucha

Nikt nikogo już nie słucha

 

A tu masz! Pobudka: wstań…

(niby, że głos szepcze nań)

 

Wstaje. Lezie. Drapie czoło.

Co chce, nie wie. Drepce w koło.

 

Potknie parę razy że się.

Myśl go natchnie: Co? Ja w lesie?

 

Po jakiego grzyba dyć?

Mroczny głos mu: chciałeś pić.

UDAREK:)

sierpień 17, 2009 on 1:04 po południu | W NIE CAŁKIEM POWAŻNE | Brak komentarzy


Nie ma, jak na… ten…, na  frasunek!

Zafasować se temperunek,

A właściwie  nie se. Ołówku.

Opowiastkę sklecić ze słówków.

 

O świerszczyku niecnocie będzie,

Co  w krzaczorach. Wszak na urzędzie

Taki świerszczyk w krzakach! Na prawie!

Gdzie ma cykać, jeśli nie w trawie?

 

Świerszcz  ogromny zdaje się. Chyba.

Lecz dalekoć do wieloryba.

Taki… sporo większy od pączka,

Półkę wyżej sięga mu rączka.

 

Zanęciła słodycz zalotka

( Słodycz środka, z wierzchu niesłodka)

Zresztą  trochę słodka i może,

Lecz by  lepka  jaka – broń Boże!

 

Jak  wyskoczy taki ze krzaka!

Jak posadzi!!!  Hmm… :) – na rumaka!

Jak uniesie! Gdzie? Chyba hen!

Zaraz, zaraz…, to będzie…, ten…,

 

No…, ten taki, co się ma go,

Gdy się rtętka zbliża do sto.

A prócz w górę lecącej rtętki

Skapcaniały kapeć miast dętki.

CRED-Ą NA BIAŁEJ

sierpień 17, 2009 on 10:34 przed południem | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy


Pomocować by się ze Światem,

Popyskować, urżnąć, zahulać.

Grzbiet otulić byle kabatem

Nad rozeschłym pniem porozczulać.

 

Kiecką długą, czerwoną machnąć

Furkocząco w deski stodoły.

Załomotać w gaje i żachnąć

W locie ptaki, zwykłe gramoły.

 

Zgubić, znaleźć, rzucić i podnieść.

Rozstrojone – siędziesz, nastroisz.

A Ty Życie? Mnie w drzazgi roznieść?

Raz-dwa stawaj! Może się boisz?


Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress