DRWINKI PANNY KRYSTYNKI:)

sierpień 17, 2009 on 3:11 po południu | W NIE CAŁKIEM POWAŻNE | Brak komentarzy


Mamroląco pozżymana

Może też i na bociana!

 

Że zatacza kręgi śmiało

Wprost nad głową! Nieba mało?!

 

A jakby to spojrzeć  tak:

Taki bocian… dobry  znak!

 

Nie kukułka, co podrzuci

Ledwo, co się człek obróci

 

A o znakach, proszę pana

Mogę bajać, pleść do rana.

 

Na ten raz – znak truskawkowy

Bo się dławią nią połowy

 

Losem przeznaczone sobie

Udławione cudnie obie

 

Albo taki: noc jest głucha

Nikt nikogo już nie słucha

 

A tu masz! Pobudka: wstań…

(niby, że głos szepcze nań)

 

Wstaje. Lezie. Drapie czoło.

Co chce, nie wie. Drepce w koło.

 

Potknie parę razy że się.

Myśl go natchnie: Co? Ja w lesie?

 

Po jakiego grzyba dyć?

Mroczny głos mu: chciałeś pić.

No Comments yet »

Dodaj komentarz

XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress