DŁOŃMI POJMANE
wrzesień 18, 2009 on 9:15 przed południem | W BEZ-MIARY | Brak komentarzyZaprzężone, złachane
Do świtania, do jutrzni
Rozoblekły się z szelek
Rozsupłały ze strzemion
I rozpierzchnąć się chciały
Porozbiegać, rozmienić
Rozdmuchiwać żar w białość
Rozbielone zachlusnąć
Gdyby nie… jak opoka
Gdyby nie… jak patoka
Gdyby nie… w czas objęte
Gdyby nie… w garść zamknięte
No Comments yet »
Dodaj komentarz
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress