Z NIEBA CIEMNEGO
wrzesień 18, 2009 on 9:16 przed południem | W BEZ-MIARY | Brak komentarzyStarczy, że Anioł spojrzy
Już nie musi dotykać
Światy oddech wstrzymują
Zegar wstydzi się tykać
W takim wielkim bezdechu
Zatrzymaniu, bezszumie
Nie ma skrawka już na nic
Wino plamić nie umie
Zagapionym gawronom
Czerń ze skrzydeł opadła
Oczadziałe ścierniska
Przeorane bez radła
Pokazuje się jawność
Migiem światła- zjawiska
Mleczną kawą kolebie
Jak z serduszkiem kołyska
No Comments yet »
Dodaj komentarz
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress