JESIENNY POLICZEK
październik 7, 2009 on 12:34 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzyPopatrz sama, czy to wypada?
Kiedy w Twoich łzach się zapada
Most zwodzony podwójnej tęczy
Jeszcze wczoraj tkany z pajęczyn.
No już nie płacz… Proszę humorku,
Bałamutnych Twoich kolorków,
Zawziętego nałogu kuszenia
Dorodnością w pąsach-czerwieniach.
I od wiatrów, zmiennych jak słowo
Rozsypujesz się bursztynowo…
Piękna moja, już nie płacz do zimy.
Moja Złota…, coś wymyślimy…
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress