NA SZCZĘŚCIE

październik 20, 2009 on 7:08 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy


Na samym czubku świata

Młody – włosy rozplata,

Dojrzały śmiało hula

W rozchełstanych koszulach.

 

Jest też lawendy pole

Wprost na kuchennym stole.

Tak mocno, fioletami.

Nie magią, nie czarami.

 

Kto głupi – szczęście zdoła

I wielkie, jak stodoła,

Ogarnąć, objąć. Mieć.

Choć głupi – umie chcieć.

 

 

CZARY-MARY

październik 20, 2009 on 7:41 przed południem | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy


Wypadła śliwka z kompotu

Wpół zdania, bez kłopotu.

Troszeczkę na temblaku

Szukała swego smaku.

 

Wypatrywała koloru

Osobliwego wzoru,

Że… znaki, dziwy, wiersze…?

To słowa najznaczniejsze.

 

Odnalazła się w lodach.

Bez wspinania po schodach,

Gdzieś u schyłku mocowań.

Prosta magia, bez knowań.

 

 

 

Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress