MANUKA
październik 22, 2009 on 7:44 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzyZaorane nieużytki, ugory.
Czas już obsiać bez obaw o zbiory.
Śnieżne stoki manuka na wziątek
Wybujały to nazbyt początek?
W Nibylandii majętne kwiaty
Wnet przykryją nieładne błoto.
Hektolitry z krzewu herbaty
Pozlewają się z plastra złoto.
Nim popłyną obfitą strugą
Jeszcze dzień, chwila, niedługo.
I z oddechem równym się wtulę
W całkiem dużą miodną koszulę.
No Comments yet »
Dodaj komentarz
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress