MAIN MASTER
październik 5, 2009 on 7:07 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzyKtoś się bawi mechaniką nieba
I majstruje przy nim nieznośnie.
I kieruje – trzeba, nie trzeba,
Ruchem ciał niebieskich zbyt skrośnie.
Bo mu planet koniunkcja zawadza?
Bo za prosto by było? Za nudno?
Kiedy Mistrz Ceremonii zdradza,
Armia zbrojna na nic jest. Trudno.
Może być tak, że trafi się czasem,
By cud posiąść, szansa ostatnia…
Chyba tylko, gdy zmyli ciut trasę
Albo… Mistrza – duszyczka bratnia.
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress