DZYŃ, DZYŃ, IDĄ ŚWIĘTA

listopad 30, 2009 on 10:45 przed południem | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy


Pozostawmy mędrcom dysputy,

Własny geniusz wsadźmy se w buty

Dla fasonu, większej wygody,

A szczególnie dla żadnej szkody.

 

Póki czarno, rachunki zróbmy,

Potem krzaczek zielony kupmy.

Na bogato  anielskim włosem,

No i pieśni podniosłym głosem.

 

Biały śnieżek cudnie poprószy,

Biały obrus resztę zagłuszy,

Biały gołąb sfrunie nowiną.

Ciepluteńko. Jak pod pierzyną.

No Comments yet »

Dodaj komentarz

XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress