ŚLEPO OD BLASKU

listopad 30, 2009 on 10:27 przed południem | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy


I znowu paznokcie czerwone

Wywinięte w bolesną stronę,

Uczepione dziury w logice.

Czy się dziecku omskły nożyce?

 

Czy to krawiec z prześmiewcy darem

Ku uciesze zostawia szparę

I na lewą stronę wywraca?

Tak z mądrości to czy od kaca?

 

Co w bezsensie luka tłumaczy?

Nic zupełnie, brak ciągu znaczy.

Sensu w dziurze szukać daremno.

I z nadmiaru, i z braku – ciemno.

No Comments yet »

Dodaj komentarz

XHTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress