ZAKLĘCIA
czerwiec 23, 2010 on 11:53 przed południem | W BEZ-MIARY | Brak komentarzyGdzie nie spojrzeć, pełno piany,
W bańkach wątek upaćkany.
A w pośpiechu mokry w szczęty
Czas przepierek późno wszczętych.
Utaplanie z przyczyn tempa:
Heja! Galop! Dosyć stępa!
Mokre nogi, pół podłogi
I paradnej bluzki rogi.
Precz posyłasz klimat dziarski:
Daj…, odsłonię ci nadgarstki…
No Comments yet »
Dodaj komentarz
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress