POZNAĆ PO STOPACH
lipiec 2, 2010 on 12:07 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzyNo co poradzić, kiedy stopy coś nie chcą mieć odzienia.
Że się – bezwstydne – obnażają, że wybiegają z cienia.
Zimą w śniegowe zaspy lezą z ogareczkiem zapałki,
Latem w ścierniska po kombajnistach mijając niedopałki,
To koniczyny wonią zwabione, bojowo w roje pszczele
Pchają się zdrowo zaróżowione ciut stracić, zyskać wiele.
I tak z wieczora w zieleniach trawy, w kurzu polnym i w piasku,
Boso i goło, za to bogato. Przyodziewki…? Do diaska!
No Comments yet »
Dodaj komentarz
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress