G-ASTRONOMIA
lipiec 28, 2010 on 9:04 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzyChoć nie lubię, bym chciała wypić z Tobą szampana
W jakiś piątek lub wtorek przed śniadaniem, tak z rana.
W jeszcze ciepłej, kuszącej kochaniem pościeli
Schować się przed zazdrością rozespanych anielic.
Święto Wiosny Jesiennej byśmy sobie zrobili,
Pełny kosz pomarańczy, czekolada i chili.
Pomarańcze niech rzeźwią, niech pragnienia nie zgaszą,
Czekolady goryczka na łaknienia okrasą.
Niecodzienną bajeczność biegłe życie doprawi
Szczyptą chili. Mój miły, będzie tylko wytrawniej.
No Comments yet »
Dodaj komentarz
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress