KOSZTOWNIE SŁONO
sierpień 11, 2010 on 8:42 przed południem | W BEZ-MIARY | Brak komentarzyJeśli tylko im spłynąć pozwolisz,
To rozpuszczę się w nich aż do cna.
One w mojej, czy ja w ich niewoli?
Czyj rytuał, czyja to gra?
Ogryzione wspomnienia do kości
Dławią, leją słono do szkła.
Co to wciąż wystukuje w ciemności
Równy rytm: ta-ta-tam, ta-ta-tam… ?
No Comments yet »
Dodaj komentarz
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress