PYCHA Z ŁYŻECZKI

maj 19, 2011 on 6:26 po południu | W BEZ-MIARY | Brak komentarzy

Wypełniam Twoich ramion przestrzeń,
Pragniesz mnie więcej, jeszcze, jeszcze.
Wonnie nasycam Twoją skórę
Zapachem róży. Pierzcha bure
Od tych woni. Zmysł pomieszany
Kadzidłem z płatków, tych różanych.
Chciałbyś zamienić mnie w powietrze,
Ciepło w kłującym, grubym swetrze,
Oddech głęboki w samym szczycie…
Pomylisz czar – zamienisz w życie.

Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress