CZARNA MORWA

wrzesień 20, 2011 on 8:02 po południu | W ARCHIWUM | Brak komentarzy

W bogatym cieniu morwy
Znajdujesz mnie
Księżycem uwiedzioną.
Aureolki owoców
W chłód nocy
Obiecują zasłonę.
Co za mrok! Świetlikowe
Rozjarzenie
Przez dziurawość korony
Na arenie pod morwą.
Co za mrok,
Świetlikowo gaszony.

Z ODDALI CZASU

wrzesień 11, 2011 on 9:45 po południu | W BEZ-MIARY | 1 komentarz

Słowa…, to takie ulotne,
W gestach skryte znaczenia.
Gra oddech niczym grzechotnik
Na wspomnienie wspomnienia.

Noc pomrukiem zwabiona
Łasi się nonszalancko,
W zwojach ciszy welonu
Stracona arogancja.

I Twoja byłam cała
Od zmierzchu po brzask jutrzni.
Niech noc by jeszcze trwała,
Niechby… kiedyś odpocznie.

Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress