GAŁY WIDZIAŁY
kwiecień 15, 2008 on 9:17 przed południem | W SMOK | Brak komentarzy
Smok na pastwę zostawiony.
Toć nie pójdzie z tym do żony.
Smoki żon nie mają przecie,
Chyba , że w bajkowym świecie.
Lecz nie bajka to, to życie.
Oczu nie pomaga mycie.
Brały gały, co widziały,
A wiedziały już, co brały!
No i o co żale głupie?
Że smok ma to wszystko w pupie?
Mądra Kozo, trza ci było?
Widać tak – czegoś przybyło
PRZYSłOWIA MĄDROŚCIĄ
kwiecień 11, 2008 on 11:55 przed południem | W SMOK | Brak komentarzyNie dla psa kiełbasa, nie dla smoka opal
WIRSZOKLETKI…itd:)
kwiecień 11, 2008 on 10:49 przed południem | W SMOK | Brak komentarzySmok pokąsał opiekuńcze dłonie obie,
W pół ufności ostro buchnął w plecy ogień.
Ręce, co karmiły zgłodniałego smoka
Żarciem słodkim i pożywnym jak patoka.
Wina żadna, że Smok inne żarcie lubi,
Lecz tak kąsać i tym żarciem tak się chlubić?
Bywa tak, kiedy smok i głupi, i łapczywy:
Ząb zatopił, łapy zaparł – zad w pokrzywy
PYTANIE O DłUGOŚĆ CIENIA
kwiecień 9, 2008 on 8:38 po południu | W SMOK | Brak komentarzyZadanie matematyczne, kl.VI SP: „Oblicz , jaka jest długość cienia uwzględniając, że…
Cienia długość, a on – cień - nic na to poradzić nie może. Bo to Twoja w tym rzecz, jak sobie źródło światła ustawisz.
Jeśli w zenicie Słońca staniesz – cień zniknie na czas niedługi. I znów się pojawi, i rosnąć będzie z chwilą każdą.
A jeśli Słońca są dwa? Jedno na wschodzie, drugie ku zachodowi się chyli.
Wschodzące – radość niesie, dzień długi przed Tobą, nieznany…
I energię wyzwala – wszak to Twój dzień.
Zachodzące – ukojenie po dniu męczącym; myśl – co ważne, a co pomyłką było. Lecz … i tajemnicy zapowiedź – noc długa i także Twoja.
Gdy dwa Słońca – cień marnieje i niknie. Nie żal Ci? Chłodem wytchnienia otoczyć Cię może, gdy oba Słońca w zenit wejść zechcą.
Nie chcesz… Wiesz , że to niemożliwe.
JAWA TO, CZY SEN?
kwiecień 9, 2008 on 5:55 przed południem | W SMOK | Brak komentarzyStoisz , w napięciu czekasz. Jak posąg. Zbliża się postać. Dziewczyna.
Biała sukienka faluje, trzepoce właściwie. Wietrznie jest. „Wiatr włosami gra” – oj gra. Jej biodra falują także. To już nie od wiatru. Idzie ni szybko, ni wolno. Ale stopy stawia na ziemi bardzo pewnie. Jakieś kolory żywe ponad tą bielą sukienki, między włosami, co tak się wiatr nimi bawi. Co to jest takiego, z daleka widoczne? Bo cała reszta biała. Prócz włosów. Nie jasne – to na pewno. Słońce patrzy ci prosto w twarz. To maj jest chyba. Prawo słońca – oślepiać tak. Mrużysz oczy. Tym gorzej. Postać rozmazuje się, a włosy – jakie one? Jakby za jej głową, ktoś ogień niósł, co takie dziwne światło daje.
Stoisz, a ona się zbliża. Wciąż tym pewnym krokiem. I widzisz już – to nie dziewczyna. To kobieta. Uśmiecha się. Poznajesz. I te kolorki wokół szyi intrygujące z daleka. To opale. Pyszne i drapieżne.
Staje przed tobą tuż. Jest taka prawdziwa. A ty milczysz. Boisz się? Twój uśmiech zastygł. Zachwyt, radość, zażenowanie, niepewność? Ona uśmiecha się swobodnie (?) i szczerze. Tak po prostu – myślisz.
Ta cisza między wami nie jest ciężka. Jest… wyczekiwaniem?
I słyszysz proste słowa: „ Nie przywitasz się?”
AKCJA “SMOK” ODWOŁANA!
kwiecień 7, 2008 on 10:55 po południu | W SMOK | Brak komentarzyOj , Smoku… Takie rzeczy… Takie słowa… Jakby innych nie było całkiem? I po co szczegóły takie? Czy Ty znasz Smoku potęgę wyobraźni? I po co takie… Wystarczyło… “rady twoje są w cenie” albo podobnego coś, potrafisz przecież. Tak … rękę kąsać? Ogniem w plecy? W szoku będę …, no, długo będę. Nie poznaję kolegi zupełnie. Szczerość - do bólu, no jak nie u smoka. Pytania inne milczeniem politycznie zbyte - asekuracja taka. Takie Ego ważne. Ważniejsze, widać. Powiesz jeszcze może, że niemożliwe coś …osobiście? No, popatrz, jakie rzeczy się wydarzają… osobiście.
Takie nic? Aż takie? W przypuszczeniach… w jakich tam przypuszczeniach? Deprecha największa nie dała mi tylu wrażeń.
Gdzieś Ty był i coś Ty żarł? No nie w Kosmosie - smok nie igła, bym zobaczyła. No i nie ambrozję…
Gdzieś między piekłem a niebem. Bliżej czego? W nieba okolicach nie dają nauk takich, żeby przyjaciela tak… z tyłu i znienacka… w pół … nie, nie marzenia, w pół zaufania.
To nie ten smok . Co złego tak odmienić potrafi?
WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI
kwiecień 6, 2008 on 1:51 po południu | W SMOK | 7 komentarzyWiadomość? Jaka znowu wiadomość… Bo co ma wspólnego: przypuszczenie, przeczucie, olśnienie - z wiedzą, którą to z założenia wiadomość ma przynosić. Chociaż… jak się usłyszy nieopatrznie zdań parę przez media głoszonych w audycji “Wiadomości” zwanej, to… Przypuszczenie to, przeczucie czy olśnienie ?:)?:)?:)
Jak zwał, brzmi tak.
Smok wypuścił się w poszukiwaniu dziewicy. Co przyprowadzą łanię jaką dorodną - a czarująca, a wdzięczy się, a przymila - - to rusana ona. To się wnerwił: sam se znajdę akuratną! Że wnerwiony, dziwić sie nie ma co. Ale …:D:D:D
Koń by się uśmiał, Smoku! Nie roczniak, a naiwny, jak dziecko. Grala prędzej znajdziesz po drodze do dziewicy tej - i to przypadkiem zupełnie. Albo i Gralów dwóch złotych całych. A dziewicy - wcale!
No…., chyba że…. w Kosmosie…
WIRSZOKLETKI KOZY POETKI:)
kwiecień 6, 2008 on 1:36 po południu | W SMOK | Brak komentarzyI Smokowi w żłoby dano.
W jednym owies? W drugim siano?
Dwie dziewice dano mu!
Dwie, nie więcej, obie ładne.
Co Smok na to? Nie chce żadnej?
On chce , do piorunów stu!
Chce obydwie, jako żywo.
Ale jedna… patrzy krzywo?
W kosmos pierwsza poleciała
I przyjazną dłoń podała
ODEZWA DO kawałka narodu SMOCZEGO
kwiecień 6, 2008 on 10:06 przed południem | W SMOK | Brak komentarzyPowiedzieli. Ci , co widzieli, gadali. A może się śniło. Że w kosmos się smok jeden - z narodu całego - wybierał. Smoku miły, a niestraszny, jeśli to o Tobie mowa była, czy też sen - nieważne - czy konie Twoje na piechotę idą??? Zlazuj z wozu, koniom lżej, a i prędzej będzie. A posłańca tam z drogi jakiego nie ma pod… co to smoki mają w miejsce rąk? No, pod kończyną górną, czy przednią - czort wie, jak to u smoków bywa. Gołąb umyślny, Poczta Polska, poczta inna jaka - nieojczysta…
Co za smok! Jak kozioł.
CZY TO WYPADA?
kwiecień 5, 2008 on 8:14 po południu | W SMOK | Brak komentarzyNo, nie wiem, czy można
Boć rzecz nieostrożna
Zapytać nie wolno
Aaa! Raz Kozie wio!
O BŁĄDZENIU
” Kto pyta nie błądzi, lecz błądzi, kto sądzi, że… kto pyta nie błądzi…”
O POWADZE
“Powaga - taki to obrządek ciała, co skrywać musi niedostatki duszy.”
O DYSKUSJACH NIEKTÓRYCH
“Z szefem się nie dyskutuje. Przyjemność to żadna, a ryzyko duże.”
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress