ZOBACZYĆ I … POCZUĆ
wrzesień 14, 2008 on 9:59 przed południem | W WITAJ W KOSMOSIE:) | Brak komentarzyChcę zobaczyć, co w Twych oczach zobaczyć…
Gdy poczuję Cię wnętrzem istnienia
Chcę usłyszeć, co z Twych oczu usłyszeć…
Gdy szept tonie w sztormie spełnienia
I chcę poczuć, co zobaczę , usłyszę…
Gdy mnie zamkniesz w ugaszeniu pragnienia …
A TU ZIMA AKURAT…
sierpień 23, 2008 on 10:20 po południu | W WITAJ W KOSMOSIE:) | Brak komentarzyZamietło, co zawiało
Co roztopiło – ścięło
Widać mocy za mało
Wszak płynie, jak płynęło…
Od zimna drzwi zamykam
Cichutko, bez protestów
Odwracam się, potykam
O żalu kilka gestów
Żal róży. Las nie płonie.
Po krzaku garść popiołu
W mieliznach nie utonie
Nie wróci do padołu
Otwieram inne drzwi
Na oścież, na świat cały
Na kosmos, na wszechświaty
Świat… zdaje się za mały.
ZESCHŁE CZĄSTKI POMARAŃCZY
lipiec 11, 2008 on 9:26 przed południem | W WITAJ W KOSMOSIE:) | Brak komentarzy
Czy za co? Czy po co? Czy dlaczego?… słowa takie się należało dostać.
Takie, że są, a cisza w nich,
A co najwyżej – drewnianych kółek klekotanie.
Czy może próżność jakaś – o słowa proste prośba bezprawna ?
Czy pycha czyjaś – o niedostatkach duszy, że plebsu to tylko przywilej.
„Jam nieomylny być muszę, a gdy się zdarzy jednak – wara wam ludkowie prości zbyt.”
Józek Maliniak
BUJANIE
czerwiec 6, 2008 on 9:26 po południu | W WITAJ W KOSMOSIE:) | Brak komentarzyZabrzmiała nuta fałszywa… No, fałszywa ona, jak nic. Gdzie ten fałsz tak dokładnie i po co? Albo- dlaczego raczej? Jak mawiali onegdaj bardzo: nie na śliczną to główkę niewieścią rebus. Cały mordunek o kant potłuc okrągłości wszelakich.
Niebywałe, jak się plączą same od siebie, zawsze równiuśko układane – i zawsze jednako splątane kabelki od słuchawek. Ki czort z tym poplątaniem? I inne układane ze szczególnym staraniem pomięszania dostają od nowa.
Nic, tylko stracha na wróble machnąć – powiada gwiazdor mediów, co karierę zrobił – skromnie rzecze – dzięki audycjom płochym. Takie to chłopackie żarciki, co i się na nich wyznawać nie muszą dziewuchy tako samo płoche.
Ładne , oj ładne, no nic z tego, nic zupełnie i nijak pojąć się nie daje.
Od jakiego żarcia to? Dłuuuuugo by opowiadać…
JEDNA CHWILA
maj 31, 2008 on 10:23 po południu | W WITAJ W KOSMOSIE:) | Brak komentarzy„… świat się nie kończy, świat się zmienia…”
I czego więcej chcieć? To już by zanadto było, chciwością nienasyconą , co oskorupić może ziarnko tego …, co nie jest ani złudzeniem, ani snem.
KROPLI ZWYCZAJEM
maj 25, 2008 on 7:43 po południu | W WITAJ W KOSMOSIE:) | Brak komentarzyŻaden grom, żaden błysk.
Żadna nagłość, co pomyśleć nie da.
Żadna przepaść, żadna toń,
Żadna woń ziołowego umysłu durzenia.
I tchu starcza i nie ma zaćmienia.
Stróżka mała, co kropla za kroplą
Sączy wolno żywiczne wzruszenie.
Bez hałasu, bez fanfar – cichutko.
Nie chcę – nie ma.
I pojawia się – gdy pragnienie.
Co ta strużka potrafi, tego nie wiem na pewno.
Umie dać, czego teraz potrzeba.
Ciut goryczki subtelnej i słodyczy wytrawnej.
W piekła otchłań daruje ciut nieba.
JOLANTA
maj 22, 2008 on 3:48 po południu | W WITAJ W KOSMOSIE:) | Brak komentarzyJak płomię potężne z bogatych bierwion sosnowych,
brzozowych, prastarych zrodzone
grzeje, czaruje, ogarnia i spala na nic każdą najgorliwszą obronę.
Nie oprzeć się jej, czarownicą jest z imienia już, zanim
się w osobę wcieli;
jednych zniewoli urokiem ledwo dostrzegalnym jak
oddech, innych obuchem między oczy zdzieli.
Zwierzęta ją kochają jak swoją; dzieci wyciągają za
nią ręce jak za rajskim ptakiem;
idzie drogą wytkniętą marzeniem roztęsknionych oczu
jak pochodniami rozjaśnionym szlakiem.
Zawsze szczęśliwa, pełna niezmiennej wiary triumfa-
torka życia - nigdy nie wiedząca, o tem,
że dla wielu zagaśnie słońce i poginą gwiazdy, gdy
się za nią drzwi śmierci zatrzasną z łoskotem.
Choruje dużo i ciężko, lecz nigdy czar i żar jej od
choroby się nie zmniejsza,
a gdy na marach leży z cieniem rzęs na policzkach
i uśmiechem radości na ustach - wówczas
jest najpiękniejsza.
Kazimiera Iłłakowiczówna “Portrety imion”
DZIęKCZYNIENIE :)
maj 17, 2008 on 7:02 po południu | W WITAJ W KOSMOSIE:) | 2 komentarzyWdzięczna jestem po raz wtóry
I dziękuję teraz - z góry
WYPIJMY ZA BŁĘDY
maj 10, 2008 on 11:01 przed południem | W WITAJ W KOSMOSIE:) | Brak komentarzyGwiazdko miła, gwiazdko mała,
Powiedz słówko, coś widziała?
O Kosmosie opowiadaj.
Ładnie tam? No! Zaraz gadaj!
************************
Pełen jest tajemnic Kosmos.
Wie ten, kto się wybrał kiedy.
Chcesz je odkryć – właśnie wtedy
Czas Twój jest.
- A co Twój Głos?
Głos mówi, podpowiada Ci,
Która to droga – Twoja droga.
A czyj on? Wierzysz? Może wroga?
Szaleńca Głos, co w jawę śni.
Nie ufaj głosom Gościu miły.
Zwiodą Cię w końcu. Okiem patrz.
Twoje to oko – widzieć racz,
Są drogi, co się bardziej skryły.
Przegapić drogę bardzo łatwo.
Szara się zdaje, nieciekawa,
Zwyczajna, jak poranna kawa.
Minąłeś ją wpatrzony w światło.
Zawita lato, jesień , zima,
Wiosny kolejne. Droga gdzie?
Coś Cię tam ciągnie, Coś się rwie.
Nie znajdziesz ścieżki, już jej nie ma.
***************************
Skąd gwiazdko miła, gwiazdko mała?
Wszystkieś rozumy pozjadała?
Rozum jest jeden – niezmroczony,
Niewielki, ale nie szalony.
Nie oślepiony światłem żadnym,
Nie ogłuszony głosem zdradnym
***************************
Gwiazda to??? Pstryk, nie świeci już.
Ktoś ty? Skąd taki szary pył?
A widzisz Gościu, w błędzieś był.
Pył? Jakiś popiół, albo kurz.
REINKARNACJE
kwiecień 7, 2008 on 7:09 po południu | W WITAJ W KOSMOSIE:) | Brak komentarzy“… Po znamieniu na Twej duszy, które znakiem moim jest …”
http://deprawacja.wrzuta.pl/audio/nbfeSaKR9P/republika_-_reinkarnacja
Czułość + Tęsknota + Przyjaźń + Pożądanie + Zazdrość = Miłość
Tak to, czy inaczej jakoś?
Nie musi być po równo, ale …
Jakby tak czegoś zabrakło z tej lewej strony “=”, to co? Co to wówczas będzie po prawej?
A gdyby tak zabrać wszystko z lewej?
Czy ta Miłość niby, to ona jest - sama z siebie? Jak to z nią? Wie ktoś?
Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress