CZARNA MORWA

wrzesień 20, 2011 on 8:02 po południu | W ARCHIWUM | Brak komentarzy

W bogatym cieniu morwy
Znajdujesz mnie
Księżycem uwiedzioną.
Aureolki owoców
W chłód nocy
Obiecują zasłonę.
Co za mrok! Świetlikowe
Rozjarzenie
Przez dziurawość korony
Na arenie pod morwą.
Co za mrok,
Świetlikowo gaszony.

REBUSIK

listopad 29, 2010 on 11:57 przed południem | W ARCHIWUM | Brak komentarzy

Co to? Co to jest takiego?

Popatrz ze mną wraz kolego.

Z baśni żaba? Czy szczeżuja?

Albo może… marakuja?

Moi mili, tak wyczynia

Słodka jak sam mniodek … brzoskwinia :D

PO-UFNE

styczeń 2, 2010 on 5:05 po południu | W ARCHIWUM | Brak komentarzy


Przypadek taki…, przypadek zaniedbania

A potencjału moce.

Zaniechania grzech? Grzechu zaniechanie?

Sekret zgłuszony kocem.

 

 

 

TAJNE POROZUMIENIA

wrzesień 4, 2009 on 12:21 po południu | W ARCHIWUM | Brak komentarzy


A dziś ci opowiem o  deszczu,

Gdy nocą w szyby szeleści

I z wiatrem się dogaduje,

Oddechy parne pieści. 

 

Świecy płomyk zagaśmy,

By nie patrzył. I… ciiiicho…

Bez pożegnań odejdźmy

- Zmawia się z deszczem licho.

październik 26, 2008 on 7:52 po południu | W ARCHIWUM | Brak komentarzy

 

- babciu, a co to jest mgła?

- mgła… mgła, to może babie lato zebrane z wszystkich jesieni…

- a co w niej jest, babciu?

- hmm…, różnych… mnóstwo

- widziałaś?

- widziałam

- i co to było?

- nie wiem…


NAIWNE PYTANIA

październik 19, 2008 on 2:52 po południu | W ARCHIWUM | Brak komentarzy

 

Czy ktoś głębiej potrafi rozumieć?

Czy ktoś czulej potrafi nie umieć?

Czy ktoś piękniej potrafi nie kochać?

Czy ktoś ciszej potrafi  zaszlochać?

Czy ktoś szybciej potrafi umykać?

Czy ktoś bardziej potrafi nie znikać?

Czy ktoś wyżej potrafi unosić?

Czy prawdziwiej ktoś umie przeprosić…

ZACHWYCIĆ CZAS

październik 19, 2008 on 12:14 po południu | W ARCHIWUM | Brak komentarzy

 

Mówisz do mnie z uśmiechem: chodź tu…

I z uśmiechem: gdzie byłaś tak długo?

I ramiona szeroko otwierasz

Odpowiedzi nie słuchasz…, przywierasz…

 

Czas się cofnął od wejścia dyskretnie

Palec w znaku położył na ustach

Stanął w straży – za drzwiami – przybocznej

Niechaj  trwa – co się staje naoczne 

 

Usłyszałam, zobaczyłam w Twych oczach

I poczułam…, poczułam w zamknięciu.

Bez pytania  choćby  jednego…

Bez jednego słowa zbędnego.

ŹRÓDEŁKO MAŁO-DAJNE

październik 18, 2008 on 7:00 po południu | W ARCHIWUM | Brak komentarzy


Turlające  się chłodki. Turlające się  …

Jakaś dziura? Igła, nitka, plastelina …, te rzeczy…?

Mądrze pomyśleć – sztuka żadna. Mądrym być – to już całkiem inna … i nie bajka to.

ROZTERKI PSZCZELARZA

październik 17, 2008 on 7:23 po południu | W ARCHIWUM | Brak komentarzy

 

Zatroskany pszczelarz patrzy w dal. Przedramieniem od słońca oczy chowa. Rozpierzchły się, poleciały napoju boskiego szukać… I jak nie wrócą na czas , to poginą. Jak nic pomarnieją. Zawołać? Jak zawrócić je potrzebne wszystkie – i marne , i mądre…

Ten raz jeden – może być, że  ostatni – królową prosi… posyła… Bo i cóż po królowej samej?

A królowa przywiodła każdą, co do jednej.

Zgarnął je pszczelarz troskliwy, poupychał i zamknął szczelnie. Rozbrzęczaną, rozedrganą bryłkę życia przed niepogodą schował.

Czy aby tylko nie poginą teraz – tak bez powietrza … kropelki?

Zostaną inne, co na czas same wracają i potrzeby zamykać nie ma…

 

 

PANI ŁADNA

październik 16, 2008 on 11:22 po południu | W ARCHIWUM | Brak komentarzy

 

Zaodziała się skubana po szyję

Albo i lepiej – z kapturem

W suknie bezliczne się wbiła

I sukmany niestrojne wcale

I ubiorki zwyczajnie nijakie

 

 

 

 

 

Nieśpiesznie się przechadzała

To przemykała złodziejsko

A i zza węgła, ukradkiem

I …przeszła… mimo… Pani strojna…

Poszła dokąd i po co?

Kto ona, co najpiękniejsza ogołocona?

Nastpna strona »

Wpisy i komentarze feeds. Valid XHTML and CSS. ^Top^ Powered by WordPress